Zaprszam do przeczytania piątej części serii "Powroty" :) Mam nadzieję, że się spodoba =D
Scully poczuła, że robi jej się słabo. Mężcyzna siedział naprzeciwko niej i popijając piwo cierpliwie czekał na jej odpowiedź. Scully nie mogła uwierzyć, że to właśnie usłyszała. Wiedziała, że nie da rady go oszukać. Ale gdyby... Do głowy przyszedł jej pomysł choć nie wiedziała czy on nie pogorszy sprawy. Nie miała jednak nic do stracenia.
-Podjęłam już decyzję - powiedziała.
-Słucham agentko Scully. - odprał mężczyzna, pewny tego co usłyszy,
-Tyle poświęciłam żeby chronić Williama. Nie zamierzam tego wszystkiego zaprzepaścić i choć to trudna decyzja, wiem, że właściwa. Mulder zrobił by to samo na moim miejscu - pewność siebie mężczyzny pysła jak bańka mydlana.
-Che pani poświęcić życie Mudera?! - zapytał ze złością.
-Tak - powiedziała krótko modląc się żeby jej plan zadziałał. Żeby zdążyła znaleźć Muldera nim będzie za późno - Sprawa zakończona.
Nieznajomy poczekał aż Scully wyjdzie z drzwi i szybkim krokiem ruszył za nią. Kiedy Scully szukała w torebce kluczyków do samochodu on chwycił ją za ramiona i wstrzyknął jej jakiś płyn. Scully usiłowała wyciągnać pistolet, ale było za poźno. Ogarnęła ją ciemność,
***
Scully obudziła się w ciemnym pomieszczeniu. Nie widziała kompletnie nic. Ręką wymacała butelkę i bez wahania otworzyła ją i wlała płyn do ust. To była woda. Westchnęła z ulgą wypijając wszystko do dna. Po chwili domysliła się, że to prawdopodonie miał być zapas na kilka dni. Nie przejęła się tym zbytnio bo stwierdziła, że im szybciej przyjdzie śmierć tym lepiej. Nie miała już wogule ochoty żyć. Położyła się na lodowatej, kamiennej podłodze i zamknęła oczy.
***
Scully poczuła ostry, przeszywający ból w brzuchu. Uświadomiła sobie po chwili że ktoś ją kopie. Otworzyła oczy i spróbowła się podnieść. Usiadła i spojrzała w górę. Drzwi pomieszczenia były otwarte i dzięki wpadającemu przez nie światło mogła rozpoznać osobę, które nad nią stała. Był dokładnie tym, kogo oczekiwała...
-Po co...to...robisz? - wykrztusiła
- Po co zadzwoniłem do FBI i powiedziałem im, że Mulder wdarł się do bazy wojskowej? To proste, agentko Scully, dziwię się, że nie odgadła pani jeszcze moich motywów. Owa baza mieści się kilkadziesiąt tysięcy kilometrów stąd, więc FBI szuka Mulder w tamtych okolicach, zakładając, że nie mógł uciec daleko. Po co go tu przetrzymuję? Żeby zmusić na pani posłuszeńtwo. Może i była pani zdecydowana w Waszyngtonie, ale widok katowanego Muldera na pewno zmieni pani zdanie. Po co porwałem w nocy Muldera i zmusiłem go o napisania pani wiadomości?
-Po co ci mój syn??? - przerwała, lekko zirytowana jego wykładem
-Zapewne sądzi pani, że potrzebny mi jest do niecnych celów. Myśli pani, że jestem "tym złym". Ale myli się pani. Będzie wykorzystany do czegoś o wiele wyższego i ważniejszego niż pani jest w stanie sobie wyobrazić. - po tych słowach chwycił ją za ramiona i pociągnał za sobą - A teraz zobaczy się pani z Muderem.
Zaciągnął ją drugiego równie ciemnego, lecz o wiele mniejszego pomieszczenia. Scully rozpoznała Muldera na podłodze. Mężczyzna podszedł do niego i kopnął go z całej siły w brzuch. Scully krzyknęła.
-Może zmieniła już pani zdanie? - spytał z ironią
-Scully...nie daj się... - usłyszała głos Muldera
-Zamknij się - warknął jego stronę.
Kiedy zobaczył, że Scully nic nie mówi przygotował się żeby jeszcze raz kopnąć Muldera. W tym momencie jakiś człowiek wbiegł do pomieszczenia.
-Namierzyliśmy go! Znaleźliśmy to dziecko!
CIĄG DALSZY NASTĄPI
Jezu... Jakie to piękne, jak najszybciej masz napisać szóstą część, a jak nie to Cię wezmę jak rolnik dotację unijne ;*.( Nie mo to jak pisanie komentarzy podczas naszej wspaniałej rozmowy telefonicznej) <3.
OdpowiedzUsuńStrasznie mi się podoba :D
OdpowiedzUsuńCzekam na więcej ;)
Ps.: Ile masz w ogóle lat?
W gimnazjum jestem ;)
UsuńO proszę xd Moja miłość do XF zaczęła się w gimnazjum :D
UsuńBo wcześniej jak byłam w zerówce to oglądało się spod koca lub przez palce ^^
Pisz więcej, bo fajnie Ci to wychodzi. ;)
Skąd ja to znam... Ja jak byłam w zerówce to dostawałam dreszczyku jak tylko słyszałam muzykę z TXF :) A potem spać w nocy nie mogłam xd.
UsuńDziękuję, bardzo się cieszę, że komuś się podobają moje teksty :)
Miałam tak samo ;)
UsuńI ta wojna z mamą, gdy się chciało w poniedziałek oglądać TXF, a ona chciała m jak miłość :D
To były piękne czasy :)